niedziela, 31 grudnia 2017

To już sylwester 2017/18

   To już ostatni dzień tego 2017 roku. Był on dla mnie trudny.
Przeszedłem wiele dni w szpitalu, ale nauczyłem się innego rytmu życia.
Święta B.N. spędziłem u Magdusi z rodziną.Wnuczka Nina zaskoczyła
mnie świetną grą na wiolonczeli.Było w te dni bardzo miło.
Nie byliśmy w komplecie, bo zabrakło Maryni z Chrystianem.
Oni muszą dbać o zdrowie przyszłego potomka naszego rodu.





1 komentarz:

  1. Piękne wspomnienia :-)
    Szkoda, że byłam w tym roku tak daleko od Was.

    OdpowiedzUsuń