niedziela, 19 sierpnia 2012

Kajaki.

Wczoraj odwiedziła nas Ola D. z Chrisem.
Mira gościła ich w ogrodzie.
Było troszkę słodyczy - oczywiście na stole.
Ja zmobilizowałem się do upieczenia
ciasta Magdusi "ala Baba".





                   A później popłyneliśmy krętą Pilicą w wygodnych kajakach.
              Pogoda dopisała na całej trasie.
              Na dzikich plażach masa ludzi, chłodziła się
              w leniwym nurcie Pilicy.
 

























piątek, 3 sierpnia 2012

Nina u dziadka.

Kolejni goście którzy mnie odwiedzili, to Nina z mamą.


Na stacji PKP



Po długiej podróży pociągiem idziemy do domu.
Relaks na tarasie w promieniach słońca.



Małe spacery.
Uśmiech Ninki jest oznaką - jak dobrze u dziadka.
Liczymy młode jaskółki.






A teraz już dziadek odwozi Ninkę pociągiem.


Lubimy czytać bajki, bo sprawia nam to dużą przyjemność.