niedziela, 30 czerwca 2013

Czerwcowe urodziny.

     Ostatnie dni czerwca upłynęły
z różnymi uroczystościami.
Konkurs florystyczny pozostawił swoje dzieła
w parku przy fontannie.Niestety spacerowanie
wieczorne uniemożliwiają komary,spragnione
naszej krwi.Pozostaje tylko rower i przejażdżki
ścieżką wzdłuż drogi do Tomaszowa.
Ostatni weekend spędziliśmy na urodzinach
jubilata w Mościckim.
Potrawy wyszukane i podane ze smakiem.
















A temu wszystkiemu przyglądały się koty - Kroppa i Kressa.

niedziela, 2 czerwca 2013

Deszczowe dni gości.

   Szkoda,że minione dni były deszczowe dla moich drogich gości.
Czekaliśmy na chwilę słońca ale również na naprawę samochodu.
Niestety mechanik nie wykazał się rzetelnością.Tak bywa w dzisiejszych czasach,
że nie należy ufać nikomu bo zbytnia oszczędność w usługach może być
wcale nie najtańsza i nieprofesjonalna.
Smutno jest mi również, bo mieszkanie w B. zostało zalane przez powódź.
Cała ta sytuacja bardzo zmartwiła moich bliskich.Sądzę,że szkody będą do naprawy.