To już ostatni dzień tego 2017 roku. Był on dla mnie trudny.
Przeszedłem wiele dni w szpitalu, ale nauczyłem się innego rytmu życia.
Święta B.N. spędziłem u Magdusi z rodziną.Wnuczka Nina zaskoczyła
mnie świetną grą na wiolonczeli.Było w te dni bardzo miło.
Nie byliśmy w komplecie, bo zabrakło Maryni z Chrystianem.
Oni muszą dbać o zdrowie przyszłego potomka naszego rodu.
niedziela, 31 grudnia 2017
czwartek, 7 grudnia 2017
Już grudzień.
Minął niemal rok od zdarzenia zdrowotnego w styczniu.
Czuję się nieźle, oraz nauczyłem się innego rytmu życia.
Moim dużym wsparciem jest żona i dzieci.
Jest wiele chwil w życiu rodziny, w których chciałbym być świadkiem.
W przyszłym roku w czerwcu będę podwójnym dziadzią. :)
Czuję się nieźle, oraz nauczyłem się innego rytmu życia.
Moim dużym wsparciem jest żona i dzieci.
Jest wiele chwil w życiu rodziny, w których chciałbym być świadkiem.
W przyszłym roku w czerwcu będę podwójnym dziadzią. :)
czwartek, 2 lutego 2017
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














