wtorek, 30 grudnia 2014

Ostatnie dni tego roku.

Dzisiaj małe spacery po okolicy.
Mrozik ok. - 10 st.C.
Była też pizza w Olimpijskiej.
















A u Mary też śnieżek.

















piątek, 26 grudnia 2014

Goście.

     Byliśmy na Wigilii BN u Pauliny i Damiana.
Bardzo miła atmosfera i smakowita kolacja.
Dotrwaliśmy do północy, a później byłem na pasterce.
Powrót do domu i rano miła niespodzianka - pierwszy śnieg.
Poprószył tę szarzyznę i od razu zrobiło się przyjemniej - tak świątecznie.














niedziela, 21 grudnia 2014

Przed Wigilią BN

Dzisiaj próbowałem jogurt, zrobiony własnoręcznie.
Nawet udał się, a smak ten sam co pożywka.
Mirusia robi świąteczne porządki w domu.
Choinka stoi w salonie, a światełka mrugają do nas
kolorowym blaskiem.
Upominki przyniósł już Mikołaj - chyba byliśmy grzeczni.







sobota, 13 grudnia 2014

Pożegnanie Stanisława.

   Smutny ten dzisiejszy dzień, bo pożegnałem mojego sąsiada, który odszedł na zawsze.
Cała ceremonia była dla mnie wzruszająca. Nie mogę jeszcze wyobrazić sobie, że
nie usłyszę jego pozdrowień. Będzie go bardzo brakowało.