Weekend ukazuje nam oblicze naszej
prawdziwej zimy.To kolejny rok z ładnymi
widokami, wszystkiego dookoła otulonego
białym puchem.
Mrozik też nie ustępuje, tak więc na spacery
ubieramy się w cieplutkie ubrania.
Dzisiaj dotarła do nas rodzina Miry na jej urodziny.
Mimo niemałych opadów śniegu przybyli na czas,
aby złożyć życzenia i pobyć chwilę na obiedzie z deserem.
Krzysztof wykonał tort, który był smaczny jak zwykle.