sobota, 30 marca 2013

Wielkanoc zimą.

Wciąż śnieg pada i pada. Pojutrze już kwiecień i lany poniedziałek.
Wróciliśmy z koszyczkiem święconki z kościoła.
 Jutro  pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych i śniadanie u Maryli.
Marysia jest z Chrystianem u Magdy. Nina szczęśliwa, bo odwiedzili ją ciocia i gujek.








Powrót do domu w ekstremalnych warunkach. Droga z "M" zasypana śniegiem.
Jednym słowem - na całej trasie zawieje i zamiecie śnieżne jak w czasie srogiej zimy.
Wjazd do garażu  i prędko pędzimy do ciepłego domku na pyszną kawę z ekspresu.






A tu koszyczek Niny.



sobota, 23 marca 2013

Wczoraj.

   Właśnie wspominam ten wczorajszy dzień 22 marzec - sroga zima w nocy -16st.C.
Ale doskonale pamiętam też taki dzień 34 lata temu - ciepły wiosenny  w którym
pojawiła się Magdusia :).

 
 
A dzisiaj też mróz i bardzo silnie swieci słońce. Może jeszcze raz wybiorę się na narty?
 








wtorek, 5 marca 2013

Pan kotek KROPPA był chory.



Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku”!
„Źle bardzo...” — i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,
I dziwy mu prawi: — „Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo... gorączka! źle bardzo, koteczku!
Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,
I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
„A myszki nie można? — zapyta koteczek —
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?"
„Broń Boże! Pijawki i dieta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
Nie tknięte, z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.
Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od łakomstwa strzeż was Boże!




 
Ninka dowiedziała się o chorobie kotka i było jej smutno.
Postanowiła namalować go już zdrowego
i z uśmiechem na buzi.