niedziela, 19 sierpnia 2012

Kajaki.

Wczoraj odwiedziła nas Ola D. z Chrisem.
Mira gościła ich w ogrodzie.
Było troszkę słodyczy - oczywiście na stole.
Ja zmobilizowałem się do upieczenia
ciasta Magdusi "ala Baba".





                   A później popłyneliśmy krętą Pilicą w wygodnych kajakach.
              Pogoda dopisała na całej trasie.
              Na dzikich plażach masa ludzi, chłodziła się
              w leniwym nurcie Pilicy.
 

























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz