środa, 25 sierpnia 2010

Odwiedziny Marysi.

Marysia dotarła do mnie we wtorek wieczorem. Podróżowała z Chrystianem po Krakowie ,Sandomierzu i Kazimierzu nad Wisłą.
Widać było zmęczenie w ich oczach, ale zwiedzone urokliwe miejsca pozostały w pamięci i zatarły trudy podróży.
W środę umówiliśmy sie w Spale na obiad.Menu podobne jak u Magdusi.
Pogwarzyliśmy chwilę przy kawie ze smacznym ciastem (tzw."Pyszna szarlotka").
W domku nie spali bo jest już za chłodno.
W czwartek przyjechali około 14:00, też na obiad.Spieszyli się troszkę
bo za chwilę mieli umówione spotkanie z Edytą.
Pożegnaliśmy się na dłużej bo Marysia rozpoczyna pracę w Stralsundzie już od września.
Smutno,że tak krótko trwała ta wizyta.Lubię ich bardzo , a każde odwiedziny sprawiają mi ogromną radość. :)

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. To był naprawdę piękny czas :D Pozdrawiamy ze Stralsundu.

    OdpowiedzUsuń