poniedziałek, 2 listopada 2015

Jesienne dni.

    Wczoraj 1 listopad - święto Wszystkich Świętych. Ruch na ulicach przed cmentarzami
i tłok w alejach cmentarnych. Pogoda dopisała. Wieczorem czerwony zachód słońca
oraz łuna od świateł zapalonych zniczy.
Myślami w tych dniach jestem z wszystkimi bliskimi mi osobami, które już odeszły
ale nie zatarły się w mojej pamięci. Zawsze jest mi smutno i nie bardzo potrafię przejść
do biegu trwającego życia. Musi upłynąć chwila czasu, aby widzieć powszednie dni.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz