Zaczynają lody na stawie puszczać, a śnieg wokoło też topnieje.
Droga do domu przypomina tę z Serbinowa wiosną.
Niestety, ozdoba stawu statek - zatonął.
Droga jak w Serbinowie u Niechcica.
Dąb śpi wciąż jak zaklęty, mimo słonecznych wiosennych promyków.
Nie mogłam uwierzyć, a tu prosze! Statek faktycznie tonie :(
OdpowiedzUsuń