To takim określeniem w dzieciństwie, Mada nazywała mgłę.
U nas dzisiaj już prawie całkiem zniknął śnieg.
Po południu pojawiła się mgła w lesie,a później
zaczęła z niego wypływać i wkradać się nad staw.
Zawiesiliśmy też przed wejściem do ganku żółte miniaturowe bratki.
To taki symbol upragnionej wiosny,bo forsycje jeszcze nie zakwitły.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Przepięknie ...
OdpowiedzUsuń