sobota, 30 marca 2013

Wielkanoc zimą.

Wciąż śnieg pada i pada. Pojutrze już kwiecień i lany poniedziałek.
Wróciliśmy z koszyczkiem święconki z kościoła.
 Jutro  pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych i śniadanie u Maryli.
Marysia jest z Chrystianem u Magdy. Nina szczęśliwa, bo odwiedzili ją ciocia i gujek.








Powrót do domu w ekstremalnych warunkach. Droga z "M" zasypana śniegiem.
Jednym słowem - na całej trasie zawieje i zamiecie śnieżne jak w czasie srogiej zimy.
Wjazd do garażu  i prędko pędzimy do ciepłego domku na pyszną kawę z ekspresu.






A tu koszyczek Niny.



1 komentarz:

  1. Ale sroga zima. Ale za to jakie pyszności na stole. Pozdrowienia z zimnego ale zielonego południa ;)

    OdpowiedzUsuń