Wróciliśmy z koszyczkiem święconki z kościoła.
Jutro pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych i śniadanie u Maryli.
Marysia jest z Chrystianem u Magdy. Nina szczęśliwa, bo odwiedzili ją ciocia i gujek.
Powrót do domu w ekstremalnych warunkach. Droga z "M" zasypana śniegiem.
Jednym słowem - na całej trasie zawieje i zamiecie śnieżne jak w czasie srogiej zimy.
Wjazd do garażu i prędko pędzimy do ciepłego domku na pyszną kawę z ekspresu.
A tu koszyczek Niny.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Ale sroga zima. Ale za to jakie pyszności na stole. Pozdrowienia z zimnego ale zielonego południa ;)
OdpowiedzUsuń