niedziela, 27 czerwca 2010

Lato ...



Pierwsze dni lata 2010 roku.


Obcowanie z przyrodą jest wspaniałe.Czeka się na każdy rozwinięty kwiat
i codzienne poranne ptasie trele.
Kawa w tych klimatach smakuje wybornie.Tylko wieczory zakłócają nieznośne komary.

Jest coś prawdziwego w chńskim przysłowiu:

”Jeżeli chcesz być szczęśliwy na chwilę upij się,
na trochę dłużej ożeń się,
a na całe życie zostań ogrodnikiem.”
















                         
A tu domek po malowaniu.






2 komentarze:

  1. Ale miło popatrzeć jak się wszystko zmienia. Jeszcze miesiąc temu nie było śladu po kwitnących malwach, a teraz ... prosze! Dobrze, że nadal piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę ciągle coś pisał i obrazował zmiany
    otoczenia na załączonych zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń