Naprawdę po zapoznaniu się z treścią rozmowy w kokpicie "101"
czuje się ogromne napięcie o decyzji podejścia do lądowania.
Musimy nauczyć się podejścia do podjętych decyzji wg sztywnych procedur.
Tu nie ma co więcej tłumaczyć.:(
A media - jak zawsze-będą bić pianę przez bardzo długi czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz